moje pasje

Pasja jest przewodnikiem do największych tajemnic...Poczuj ze mną jej smak...


19 sierpnia 2015

Krem sułtański



Kultowy deser z czasów PRL-u :) Bita śmietana w dwóch smakach, bezy, prażone migdały i rodzynki w rumie...  To kolejny dowód na to, że proste rzeczy są jednymi z najpyszniejszych :) Koniecznie musicie się skusić :) Bardzo, bardzo Wam polecam :)


Składniki na 12 szt:
200g rodzynek sułtańskich
6 łyżek rumu
1500ml śmietany kremówki 36%
4 płaskie łyżki cukru pudru + 1,5 łyżki cukru pudru
6 łyżek gorzkiego kakao
1-2 łyżeczki skórki pomarańczowej w syropie (opcjonalnie)
100g płatków migdałów
winogrona do dekoracji
plastry pomarańczy do dekoracji
24 szt średnich bez


Płatki migdałów uprażyć na suchej patelni na złoto. Uważać by nie przypalić.

Rodzynki zalać rumem i podgrzewać chwilę. Odstawić do całkowitego wystudzenia. W tym czasie rodzynki powinny wchłonąć większość rumu.

Śmietanę ubić na sztywno z 4 płaskimi łyżkami cukru pudru. Podzielić ją na dwie części.
Jedną odłożyć a do drugiej dodać kakao, 1,5 łyżki cukru pudru i pół łyżki rumu spod rodzynek (jak ktoś woli mocniejszy deser to można dodać całą łyżkę).

Na dnie pucharków ułożyć krem kakaowy, na nim pokruszyć bezy. Następnie wyłożyć jasną bitą śmietanę. Dać odrobinę skórki pomarańczowej w syropie. Wierzch posypać obficie rodzynkami i płatkami migdałów. Udekorować bezikiem, plastrem pomarańczy i winogronami. Smacznego :)








18 sierpnia 2015

Sernik z borówkami i śmietanowym kremem borówkowym



Urlop szybko się skończył, chociaż jak patrzę na kalendarz to trwał całkiem sporo... Dziwne, jak względne jest pojęcie upływającego czasu... Ten sernik zrobiłam już jakiś czas temu, ale całkiem umknął mi i niemal zapomniałam się nim z Wami podzielić... Cudownie kremowy, delikatny z grubą warstwą bitej śmietany. A w środku? - w środku przepyszne borówki. Jeśli lubicie tego typu smaki to dzisiejsza propozycja powinna Wam przypaść do gustu :) Bardzo Wam polecam :)


Składniki na spód:
200g ciasteczek digestive
60-70g miękkiego masła

Ciasteczka bardzo dokładnie zmiksować z masłem lub drobno rozgnieść. Masą ciasteczkową dokładnie wylepić spód tortownicy (24cm). Wstawić do lodówki.

Składniki na masę serową:
3 jajka
7 łyżek cukru
1kg sera trzykrotnie zmielonego lub dobrego wiaderkowego
250g serka mascarpone

2 łyżeczki cukru waniliowego (klik)
1 budyń waniliowy (40g)

ponadto:
180g borówki amerykańskiej (ogrodowej)
1/2 łyżki mąki pszennej

Wszystkie składniki masy serowej bardzo dokładnie zmiksować.
Borówki wymieszać z mąką dokładnie je obtaczając. Wmieszać je starannie do masy serowej, ale zbierając tylko owoce - część mąki która została i nie obtoczyła borówek wyrzucić.

Tortownicę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 15 minut w temp. 180 stopni. Po tym czasie zmniejszyć temp. do 150 stopni i piec jeszcze 50 minut. Po tym czasie wyjąć i wystudzić a następnie wstawić do lodówki na całą noc.

Składniki na warstwę śmietanową:
500g śmietany kremówki 36%
cukier puder do smaku
3 łyżki borówek leśnych + borówki i listki mięty do dekoracji

Śmietanę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać cukier puder i jeszcze chwilę miksować. Delikatnie wmieszać borówki. Śmietanę wyłożyć na sernik. Wierzch posypać borówkami i udekorować listkami mięty.
Jeśli sernik przygotowujemy w duże upały warto do śmietany dodać odrobinę żelatyny (2 płaskie łyżeczki rozpuszczone w minimalnej ilości wody a następnie podgrzane w kąpieli wodnej i wmieszane stopniowo do całości). Smacznego :)









13 sierpnia 2015

Linguine cytrynowe z parmezanem, bazylią, fetą i prażoną dynią



Tegoroczne wakacje obdarowały nas przepiękną pogodą z niemal tropikalnymi temperaturami. Nawet jeśli się kocha gotowanie całym sercem to przy blisko 40 stopniach w cieniu nie ma się ochoty na długie stanie przy garnkach. Pyszny obiad może powstać w 10 minut.... serio... to jest możliwe :)
Zapraszam Was na cudowne błyskawiczne linguine, którego przygotowanie trwa moment. Leciuteńkie, orzeźwiające za sprawą cytryny, lekko pikantne za sprawą sera. Do tego pyszne prażone pestki dyni, którymi zastąpiłam użyte w oryginale przez Gordona Ramsaya orzeszki piniowe. Bardzo, ale to bardzo Wam polecam nie tylko na upały ;)


Składniki:
300g makaronu linguine
1 cytryna
4 łyżki oliwy z oliwek
200g sera feta
5 łyżek tartego parmezanu (może też być cheddar)
pęczek świeżej bazylii
3-4 łyżki wyłuskanych pestek dyni lub piniowych orzeszków


Makaron ugotować al dente w lekko osolonej wodzie. Dynię  Odcedzić, lekko przelać wodą i zostawić ok 2 łyżki tej wody w garnku. Wrzucić makaron. Dodać oliwę, sok i skórkę z cytryny i wymieszać. Dodać starty parmezan, listki bazylii oraz 3/4 rozgniecionego widelcem sera feta (można go też drobno pokroić w kostkę). Wymieszać. Makaron wyłożyć na talerz, posypać resztą sera feta i prażoną dynią. Podawać od razu. Smacznego :)










Wodę S.Pellegrino można nabyć w sklepie:
Teraz również w małych poręcznych 250 ml butelkach idealnych do posiłku

 

6 sierpnia 2015

Ciasto "Niebo"



O tym cieście pierwszy raz usłyszałam od mojej Pani rehabilitantki jakiś czas temu.... Chodził mi po głowie dosyć długo i zanim jeszcze dostałam przepis z jej domowych archiwów, zaczęłam samodzielnie przeszukiwać internet. Dzisiejszy wypiek zrobiłam z przepisu znalezionego na stronie Domowe wypieki. Dwa kruche blaty ciasta, warstwa prażonych jabłek i kem orzechowy z polewą czekoladową... Mój syn powiedział, że to troszkę jak taka "bardziej wypasiona szarlotka" ;) Niech i tak będzie ;) Pyszne ciasto do niedzielnej kawki. Polecam Wam bardzo :)



Składniki na kruche ciasta:
300g mąki pszennej
2 łyżki zimnej wody
200g masła
1/2 szkl cukru pudru
3 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia


Wszystkie składniki bardzo dokładnie posiekać i zagnieść ciasto. Ulepić kulę i wstawić do lodówki na 30 minut. Po tym czasie  podzielić na dwie części. Blaszkę 23x33 wyłożyć papierem do pieczenia. Pierwszą część ciasta wylepić dokładnie spód blaszki. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez ok 25 minut na złoto. Podobnie upiec drugi z blatów. Wystudzić.


Składniki na masę jabłkową:
1,5 kg jabłek
3 łyżki cukru (jeśli jabłka są bardzo słodkie to pominąć)
2 łyżki masła
1 galaretka cytrynowa 

Jabłka obrać i pokroić w drobną kostkę. Wrzucić do rondla razem z masłem i cukrem i prażyć aż się rozpadną. Wówczas wsypać galaretkę i dokładnie wymieszać. Zdjąć z ognia i przestudzić


Składniki na warstwę orzechową:
200g orzechów włoskich mielonych
1/2 szkl wrzącego mleka
120g cukru pudru
200g masła 

Orzechy zalać wrzącym mlekiem i wymieszać. Wystudzić. Masło utrzeć z cukrem pudrem na puch a następnie partiami i powoli dodawać orzechy. Zmiksować.


W blaszce ułożyć pierwszy kruchy spód, wyłożyć na niego warstwę jabłkową i przykryć drugim kruchym spodem. Na nim dokładnie rozsmarować masę orzechową. Wyrównać i wstawić do lodówki celem zastygnięcia.


Składniki na polewę:
100g czekolady gorzkiej
100g czekolady mlecznej
2-3 łyżki masła

Czekolady i masło rozpuścić na minimalnym ogniu lub w kąpieli wodnej. Wystudzone ciasto polać dokładnie polewą, ewentualnie posypać płatkami migdałów. Schłodzić. Smacznego :)



 




5 sierpnia 2015

Tiramisu bez jajek



Jeden z moich ukochanych deserów... Istna bomba kaloryczna, ale jest to jedna z tych rzeczy którym nie potrafię się oprzeć bez względu na to ile mają kalorii. Genialna prostota. Klasyczne tiramisu to biszkopty ponczowane mocną kawą z dodatkiem wina przełożone kremem na bazie jajek i sera mascarpone. Taki przepis jest już na blogu od dłuższego czasu (klik). Dzisiaj wersja kremu znaleziona w książce "Kuchnia włoska" jest uproszczona i nie zawiera jajek a w swoim składzie ma dodatkowo kremówkę. Koniecznie spróbujcie. Bardzo, ale to bardzo Wam polecam :)

Składniki na poncz:
2 łyżki mielonej kawy
250ml wrzącej wody
1/2 szkl słodkiego wina marsala (może być też inne słodkie)

Składniki na krem:

300ml śmietany 36%
40g cukru pudru (1/4 szkl)
500g serka mascarpone
2 łyżki słodkiego wina marsala

ponadto:
200g biszkoptów (użyłam Pavesini ze sklepu smakipołudnia24.pl)
gorzkie kakao lub starta czekolada do posypania


Kawę zalać wrzątkiem i odstawić do przestygnięcia. Przecedzić, dodać wino i dokładnie wymieszać.
Śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Serek zmiksować krótko z winem. Wmieszać delikatnie ze śmietaną i zmiksować.
W jednym większym szklanym naczyniu (o średnicy 26cm) lub w 6-7 szklankach ułożyć na dnie biszkopty i polać je ponczem. Na nich wyłożyć warstwę kremu. Następnie biszkopty kolejno zanurzać w ponczu i układać ciasno na kremie, przykryć kolejną warstwą kremu i tak do wyczerpania składników. Ostatnią warstwę powinien stanowić krem. Wstawić do lodówki i schłodzić minimum 3 godziny. Przed samym podaniem wierzch dokładnie oprószyć przesianym gorzkim kakao lub tartą gorzką czekoladą. Smacznego :)






Ciasteczka Pavesini znajdziecie w sklepie Smakipoludnia24.pl
Nie są to klasyczne biszkopty. Są twardsze, bardziej kruche i chrupiące od tych klasycznych, ale do deseru sprawdziły się idealnie.


29 lipca 2015

Pieczone ziemniaki hasselback


Pieczone ziemniaki.... Lata ich nie jadłam.... Pamiętam jak pierwszy raz zachwyciłam się nimi będąc chyba w ósmej klasie szkoły podstawowej... Przyrządzał nam je tata świeżo po powrocie ze Stanów.... Nazywaliśmy je wtedy "ziemniaki po amerykańsku" ;) tak po swojemu ;) Zupełnie zapomniałam o tym sposobie na ziemniaki, aż do dzisiaj... Na stronie Filozofia smaku w oczy rzuciło się cudne zdjęcie i wspomnienia wróciły... kubki smakowe zaczęły pracować.... Nawet nie wiedziałam, że te ziemniaki tak się nazywają i nie wiedziałam że przepis pochodzi ze Szwecji ;) Można je robić na 1000 sposobów ze swoimi ulubionymi dodatkami i ziołami: z masłem i solą, z czosnkiem z tymiankiem czy suszoną papryką. Za każdym razem zachwycą smakiem i zapachem. Bardzo, bardzo Wam polecam :)


Składniki:
10 ziemniaków podobnej wielkości
roztopione masło
olej rzepakowy
sól
suszony lub świeży tymianek i rozmaryn
papryka słodka (lub np Knorr "Przyprawa do mięs") 
bułka tarta do posypania


Ziemniaki dokładnie umyć i cieniuteńko ponacinać z jednej strony, ale nie do końca. Dołem ma się wszystko ładnie trzymać. Można sobie pomóc układając ziemniaka np pomiędzy dwie pałeczki do jedzenia lub noże z grubszym trzonkiem. Nacinając ziemniaka ostrze będzie się opierało o trzonek i nie przetniemy niepotrzebnie ziemniaka do końca.
Ponacinane ziemniaki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każdego ziemniaka polewamy łyżką stopionego masła lub skrapiamy olejem rzepakowym. Oprószamy solą, tymiankiem, rozmarynem i przyprawą do mięs.
Blaszkę wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy w temp 200 stopni ok 50 minut.
Po tym czasie blaszkę wyjmujemy, ponownie skrapiamy ziemniaki olejem lub masłem i oprószamy odrobiną bułki tartej. Blaszkę ponownie wstawiamy na 15 minut do piekarnika. Ziemniaki powinny pięknie się zarumienić. Być lekko chrupiące zewnątrz i mięciuteńkie w środku.
Podajemy od razu same lub jako dodatek do np grilla :) Smacznego :)




 


26 lipca 2015

Makowiec z białego maku na kruchym cieście z masą karpatkową


Już wielokrotnie się przekonałam że najlepsze rzeczy powstają zupełnie przypadkowo. To ciasto urodziło się w mojej głowie i natychmiast zapragnęłam sprawdzić jak będzie smakowało... Nie zawiodłam się - jest cudowne! Dwa cieniutkie kruche blaty ciasta skrywające przepyszną masę makową dokładnie taka jak do rogali Marcińskich (klik). Jeśli macie pomrożone z powodzeniem możecie ją wykorzystać do tego wypieku. Spody zrobiłam takie jak w naszym ulubionym makowcu (klik) a masa to ukochana masa karpatkowa mojego taty (klik). To musiało zagrać - i zagrało koncertowo. Skuście się koniecznie. Bardzo, ale to bardzo Wam polecam :)


Składniki na ciasto:
3 szkl mąki pszennej (ok. 460g)
2 łyżeczki proszku do pieczenia
200g masła lub margaryny
5 żółtek
1/2 szkl. cukru pudru
odrobina lodowatej wody (opcjonalnie)


Wszystkie składniki bardzo dokładnie posiekać. Jeśli ciasto tego wymaga (np. jajka były ciut mniejsze to można dodać odrobinkę lodowatej wody tak by konsystencja była właściwa). Ciasto powinno być plastyczne i łatwo się wałkować. Podzielić je na dwie części. Wstawić do lodówki na minimum 30 minut.

Składniki na nadzienie:
350 g białego maku
100 g masy marcepanowej (np domowej klik)
3/4 szklanki cukru pudru
150 g orzechów włoskich
100 g blanszowanych migdałów
70 g suszonych fig
70 g suszonych daktyli bez pestek
3 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
3 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
4 żółtka
6 białek*
4 podłużne biszkopty, pokruszone na okruszki albo kawałek suchej chałki

*jeśli korzystamy z uprzednio przygotowanej i np zamrożonej masy do rogali Marcińskich wówczas dodajemy tylko 4 żółtka i 4 białka, bowiem 2 białka już wcześniej do niej zostały dodane.
Jeśli robimy masę od podstaw to dodajemy wszystko wg podanych wyżej proporcji.


Mak, figi i orzechy sparzyć gorącą wodą (każde w osobnym naczyniu). Zostawić na 30 minut, odcedzić i dobrze odsączyć (na drobnym sicie). Mak, orzechy, figi, daktyle i migdały zmielić dwukrotnie w maszynce z drobnym sitkiem. Masę marcepanową rozetrzeć mikserem z cukrem pudrem i 3 łyżkami śmietany. Do utartej masy dodawać partiami zmielony mak z bakaliami i cały czas miksować na średnich obrotach. Dodać okruszki biszkoptowe, żółtka, posiekaną skórkę pomarańczową i dobrze wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę, dodać do masy makowej i delikatnie wymieszać.Masa powinna być zwarta, ale nie twarda (jeśli jest za mocno zbita można dodać łyżkę śmietany)


Blaszkę (23x33 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Jej dno wylepić dokładnie pierwszą połówką ciasta. Dokładnie wyrównać. Wyłożyć masę makową i przykryć drugą warstwą ciasta (dokładnie rozwałkowane na wielkość blaszki pomiędzy dwoma arkuszami folii lub papieru do pieczenia. Lekko docisnąć, ponakłuwać widelcem. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 180 stopni przez 60 minut. Wystudzić.



Składniki na krem:
500 ml mleka
3 żółtka
150g cukru (3/4 szkl)
3 łyżki mąki pszennej (płaskiej)
3 łyżki mąki ziemniaczanej (płaskiej)
1-2 łyżki likieru advocat
300g masła


Z mleka odlać 1 szkl, a resztę zagotować z cukrem. W osobnym naczyniu zmiksować wcześniej odlaną 1 szkl mleka z żółtkami i mąkami. Dobrze zmiksowane wlać na gotujące się mleko i ugotować gęsty budyń. Przykryć woreczkiem foliowym i odstawić do wystygnięcia.
Masło dokładnie utrzeć i dodawać do niego powoli wystudzony budyń i likier. Całość zmiksować na gładki krem, który następnie wyłożyć na wystudzony wierzch makowca. Dokładnie schłodzić.

Składniki na polewę:
3 łyżki wrzącej wody lub mleka
3 łyżki cukru pudru
3 łyżki ciemnego kakao
100g margaryny lub masła


Do rondelka wlać wodę i rozpuścić w niej cukier (kolejność rozpuszczania poszczególnych składników jest ważna i gwarantuje nam to, iż polewa będzie miała śliczny połysk, a jej poszczególne składniki się nam nie zważą i nie "rozwarstwią".) Następnie dodajemy pokrojone na małe kawałeczki masło i rozpuszczamy. Zdejmujemy z ognia i wsypujemy przesiane kakao. Energicznie mieszamy (najlepiej rózgą lub trzepaczką) by powstała gładka, lśniąca polewa. Lekko studzimy i polewamy schłodzone ciasto. Wstawiamy ponownie do lodówki najlepiej na całą noc.Smacznego :)








25 lipca 2015

Kotlety z kalafiora

 

Powiem Wam, że jakoś nie przyszło mi do głowy że z kalafiora można zrobić kotlety.... Chyba jeszcze mało o życiu wiem, bo to dosyć popularne danie ;) Pamiętam jak moja mama raczyła mnie w dzieciństwie kotletami z gotowanych jajek... takie tez muszę koniecznie sobie kiedyś przypomnieć i wrzucić na blog, ale póki co dzielę się z Wami przepisem znalezionym tutaj (klik). Szybki i smaczny obiad :) Bardzo Wam polecam :)


Składniki:
1 kalafior
1 jajko
1 cebula
1 szczypta soli + do gotowania kalafiora
3 łyżki kaszy manny
1 łyżka bułki tartej
1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki
1/2 łyżeczki słodkiej papryki

ponadto:
bułka tarta do obtaczania
olej do smażenia

Kalafiora ugotować w osolonym wrzątku do miękkości. Dokładnie odcedzić. Jeszcze gorącego dokładnie rozgnieść ubijakiem do ziemniaków. Przestudzić. Do masy kalafiorowej dodać jajko, posiekaną cebulkę, pietruszkę, kaszę manną i bułkę tartą oraz przyprawy. Dokładnie wymieszać. Masa powinna mieć konsystencję zbliżoną do konsystencji masy mięsnej na kotlety mielone (sznycle). W razie konieczności dodać odrobinę bułki tartej lub/i kaszy manny. W dłoniach formować zgrabne kotleciki, obtaczać w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju. Podawać z ulubionymi sałatkami, frytkami i sosami. Smacznego :)



 









23 lipca 2015

Deser cytrynowy ze śmietaną i bezami - najlepszy



Zdecydowanie najlepszy deser cytrynowy jaki ostatnio lub nawet w ogóle jadłam :) Cudownie orzeźwiający, delikatny. Dwa idealnie puszyste kremy w towarzystwie cudownie chrupiących ciasteczek zbożowo-orzechowych Vitasnella. Absolutnie cudowne połączenie. Zresztą spróbujcie sami Bardzo, ale to bardzo Wam polecam :)

Składniki na krem cytrynowy:
350g lemon curd (klik)
185g serka mascarpone
2 łyżki likieru advocat (klik)

Wszystkie składniki na kremy powinny być bardzo dokładnie schłodzone.
Lemon curd zmiksować, dodawać partiami powoli serek mascarpone. Zmiksować na gładko. Na koniec dodać likier jajeczny. Schłodzić. 


Składniki na krem śmietankowy:
65g serka mascarpone
330g śmietany kremówki 30%
2 płaskie łyżeczki cukru pudru

ponadto:
6-10 ciasteczek zbożowo-orzechowych Vitasnella (dostępne w sklepie smaki południa.24.pl)
kilka sztuk małych bez
plasterki cytryny do dekoracji
listki mięty do dekoracji



Śmietanę kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Dodać serek mascarpone i zmiksować raz jeszcze.

Na dno pucharków lub większych kieliszków do wina pokruszyć ciasteczka, ale niezbyt drobno.
Na nie wyłożyć krem cytrynowy, a następnie bitą śmietanę.
Na wierzch pokruszyć bezy, dodać po jednym ciasteczku owsianym i udekorować cytryna i miętą.
Podawać od razu. Smacznego :)









Ciasteczka Vitasnella kupicie w sklepie: